„Facet na miarę”: co tak naprawdę kręci kobiety


Mówi się, że miłości nie mierzy się w centymetrach. Przed premierą komedii „Facet na miarę” (film w kinach od 15 lipca), felietonistka Playboya i Antyradia, Aleksandra Różdżyńska, sprawdziła, co, tak naprawdę, kręci kobiety w… niskich facetach?

Polecamy lekturę jej felietonu i zapraszamy do dyskusji na naszym forum na Facebooku.

CZY ROZMIAR MA ZNACZENIE?

Nie zacznę od pięknej myśli, że niscy mężczyźni podobają się kobietom tak samo, jak wysocy i że liczy się tylko to, co mają w duszy – bo to nieprawda. Niskim jest trudniej. Więc jak wytłumaczyć fakt, że czasem widzimy na ulicy piękną efektowną kobietę w towarzystwie niższego mężczyzny?



Diane (Virginie Efira) jest młodą i piękną prawniczką. Na co dzień pracuje w kancelarii, której współwłaścicielem jest jej były partner. Pewnego dnia w jej domu rozbrzmiewa sygnał telefonu stacjonarnego. Mężczyzna przedstawia się jako Alexandre (Jean Dujardin) i okazuje się szczęśliwym znalazcą jej zgubionej komórki. Proponuje randkę, która połączy oddanie telefonu ze wspólną kolacją. Diane rusza na spotkanie z tylko jedną wskazówką ułatwiającą rozpoznanie nieznajomego: „nie sposób mnie przegapić”. Mężczyzna faktycznie bardzo wyraźnie odróżnia się od pozostałych gości restauracji. Jest najprzystojniejszy i… najniższy. Wzrost nie przeszkadza mu jednak czerpać z życia pełnymi garściami i być miłośnikiem wielkich wrażeń. Ich pierwsze spotkanie kończy się szalonym skokiem ze spadochronu. Diane ulega romantycznej fascynacji wyjątkowym i niezwykle dowcipnym mężczyzną. Jednak z czasem w serce kobiety zaczynają wkradać się wątpliwości…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *