„Nasza klasa. Historia w XIV lekcjach” w Teatrze Dramatycznym | recenzja


 „Nasza klasa. Historia w XIV lekcjach” Tadeusza Słobodzianka w Teatrze Dramatycznym, to ciekawa propozycja szczególnie dla amatorów poważnych, refleksyjnych spektakli.    

Opowieść rozpoczyna się w latach trzydziestych XX wieku, w klasie pełnej dorastającej młodzieży. Mimo tego, że każdy z nich ma inne plany i marzenia, akceptują się nawzajem – siedzą razem w ławkach, uczą się i bawią. Nadejście wojny zmienia właściwie wszystko. Rozpoczyna się indywidualna, podszyta ogromnym strachem, walka o byt, która uwalnia drzemiące w ludziach, zwierzęce instynkty. Wzajemne uprzedzenia, mieszczące się wcześniej w granicy żartu, rosną do rangi fanatyzmu i nieczęsto doprowadzają do najgorszego… Nieliczni, którzy starają się zachować zasady, są zmuszani do znoszenia wielu cierpień i upokorzeń. Bez względu na obraną ścieżkę, ostatecznie każdy jest zmuszony do rozliczenia z przeszłością, spotykając po ‘drugiej stronie’ dawnych przyjaciół i wrogów.


maxresdefault


„Nasza klasa” opowiada o losach ludzi na przestrzeni kilkudziesięciu lat, podkreślając wpływ świadomych decyzji i przypadków na ich życiorysy. Odważne sceny w pełni oddają realizm wojennego klimatu, a minimalistyczna scenografia podkreśla rozbudowaną symbolikę. Aktorzy bardzo wiarygodnie wcielają się w swoje role, są przekonujący i absorbują swoimi interpretacjami. Ciekawym pomysłem jest podział scen na tytułowe XIV lekcji, co upłynnia chronologię i dzieli wydarzenia w czasie.

Podsumowując, spektakl jest wart polecenia, także ze względu na to, że ukazana w nim przewrotność losu uświadamia, co w życiu naprawdę ważne. Gorąco polecam, nie tylko fanom historii z wojną w tle.

 

Autor: Aleksandra Szymankiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *