„Śpiewnik Pana Wąsowskiego” w teatrze Syrena | recenzja


Fani Kabaretu Starszych Panów mają okazję wybrać się w niezwykłą podróż po ich twórczości, nie wyjeżdżając z Warszawy! Wystarczy wybrać się do Teatru Syrena i obejrzeć spektakl pt. „Śpiewnik Pana Wasowskiego”. Dobra zabawa gwarantowana! 

Przedstawienie przybiera postać koncertu, którego gospodarzem jest Wojciech Malajkat, gwiazdą – Justyna Steczkowska, a towarzyszy im Chór Kameralny Collegium Musicum pod wodzą Andrzeja Borzyma. Aranżacje piosenek duetu Wasowski-Przybora w ich wykonaniu, już w pierwszych minutach wywołują uśmiech na twarzy każdego widza! Z ogromną lekkością i w charakterystycznym dla Kabaretu Starszych Panów klimacie zaprezentowane zostają ich największe przeboje, jak „Herbatka”, „Wesołe jest życie staruszka” czy „Rodzina”. Każdy z nich, opatrzony słowem wstępu i żartobliwą oprawą nabiera nowego, odświeżonego charakteru, jednocześnie przywołując wspomnienie o mistrzach.


spiewnik_pana_w_justyna_steczkowska_chor_colegium_musicum_fot_k__bielinski_5


Krzysztof Jaślar, autor i reżyser przedstawienia, jest znany z równie oryginalnych produkcji, wystawianych na deskach Teatru Syrena („Zamach na MoCarta”, „Powróćmy jak za dawnych lat. Piosenki mistrza Jurandota”). „Śpiewnik” według jego pomysłu jest niebanalny jak sami Starsi Panowie, ale i bardzo uniwersalny. Pokolenie widzów, pamiętające telewizyjne audycje Kabaretu Starszych Panów , z łezką w oku będzie wspominać swe młodzieńcze lata, a młodsi, znający tylko przypadkowe radiowe urywki najbardziej znanych piosenek, zachęceni spektaklem, bez wątpienia sięgną do źródeł ich twórczości.  Dodatkowym atutem spektaklu jest, bez wątpienia, doborowa obsada. Wojciech Malajkat i Justyna Steczkowska pokazują się z nieco innej strony, prowadząc żartobliwą grę słowem, która stanowi ciekawe tło dla (wykonywanych także przez nich) piosenek. Głównym „bohaterem” spektaklu jest jednak Chór Kameralny Collegium Musicum, który nie tylko świetnie śpiewa, ale także daje niesamowity popis taneczno-aktorskich umiejętności! To świetna okazja, by ich poznać (lub spotkać po raz kolejny) i dać się oczarować ich niebywałym profesjonalizmem, dystansem i komediowym zamiłowaniem! Klasa sama w sobie!

„Śpiewnik Pana Wasowskiego”, to świetny wybór zarówno na żartobliwe rozpoczęcie wieczoru z drugą połówką, jak i wielopokoleniową zabawę w towarzystwie rodziców, czy nawet dziadków! Warto wpisać tę pozycję do kalendarza!

 

Autor: Aleksandra Szymankiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *