Terra Bite | „Każdy z nas wnosi kawałek siebie w pracę Terra Bite.”


Marcisz Wiśniewski: Jakiego pseudonimu możemy spodziewać się po nowej wokalistce?  

Lucia: Otóż, przez zespół zostałam ochrzczona Lucia.

Lucia pytanie do Ciebie. Czego oczekujesz od zespołu?  

Lucia: Od zespołu oczekuje przede wszystkim sporej ilości koncertów, ciągle rozwijającego się materiału i, co najważniejsze, rozwoju muzycznego.

Jaki wpływ na Wasz styl ma nowa osoba w grupie i jakich nowości możemy się spodziewać?  

TB: Nasza muzyka stanie się nieco bardziej melodyjna. Trochę delikatniejsza, ale też nie do końca. 🙂 Po prostu taki „miszmasz”.

Skąd czerpiecie inspiracje?  

TB: Inspiracje czerpiemy z Kosmosu, a tak na poważnie to sami dla siebie jesteśmy po części inspiracją. Każdy z nas wnosi kawałek siebie w pracę Terra Bite. Nowy front daje nam teraz dodatkowo naprawdę porządnego kopa. Zamierzmy nadal spełniać nasze aspiracje i przy okazji robić to co lubimy.

Czy współpracujecie z innymi zespołami? Jak wyglądają wasze relacje?  

TB: Mieliśmy styczność z wieloma zespołami. Castingi do MBTM umożliwiły nam zyskanie nowych znajomości. Z niektórymi zespołami chcemy utrzymywać kontakt, ale jak to bywa, pojawili się też antagoniści w naszej historii. Wiele zespołów nam zazdrości, że w tak krótkim czasie udało nam się zaistnieć na „większej scenie”. Trudno jest im to przyjąć do wiadomości. Nawet po niedawnym rozłamie w naszej grupie są niezadowoleni, że nie zrezygnowaliśmy i nadal brniemy do przodu. Tym jednak nie staramy się przejmować i dalej robimy swoje.

Co Waszym zdaniem jest najtrudniejsze, żeby utrzymać się na rynku muzycznym?  

TB: Naszym zdaniem najważniejsza jest unikalność. Wiele zespołów decyduje się na pójście komercyjną drogą, tworząc prostą, wręcz wyssaną „z czterech liter” muzykę. Jak już wspomnieliśmy, musi być jakiś procent unikatowości . Tak właściwie nie ma jakiegoś sprawdzonego sposobu. Branża muzyczna jest grą dla cierpliwych i pracowitych. Przede wszystkim praca nad sobą i jeszcze raz praca. Liczy się też miłość do muzyki.


thumbhtml1367657990


Wciąż zasłaniacie swoje twarze. Skąd ten pomysł? Czy planujecie kiedyś ujawnić swoją tożsamość publiczności?  

TB: Zainspirowały nas tym różne zespoły. Jest też dla nas pewna alternatywa. Taki sposób występowania ujawnia coś w rodzaju naszego alter ego. Ciekawe jest to, jak zakładając te maski w trakcie grania w pewnej części stajemy się ludźmi, którymi nie jesteśmy na co dzień. Daje nam to pewnego rodzaju swobodę przekazu i póki co nie planujemy pokazywać naszych twarzy.

Jakiś czas temu doszło do konfliktu miedzy byłym wokalistą, a resztą zespołu. Jakie wnioski wyciągnie liście z tej sytuacji?  

TB: Wyciągnęliśmy wiele wniosków … F był bardzo utalentowanym wokalistą. Sprawdzał się jako muzyk w zespole, jednak niestety doszło do różnicy zdań między nami i nastała taka a nie inna sytuacja. Po prostu nie był w stanie nadążyć za naszym tempem, a na to stawiamy w Terra Bite.

Jakie są Wasze dalsze plany? Koncerty, może płyta?  

TB: Obecnie jesteśmy w trakcie tworzenia nowego materiału. Przygotowujemy się do występów akustycznych. Nie chcemy na razie wyjawiać za dużo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *